Kalisz Pomorski 60 lat temu
W corocznym cyklu odsłaniania tajemnic naszego miasta tym razem zaprezentowano kalendarium wydarzeń lat 1961-65. Kalisz Pomorski wówczas wciąż jeszcze odgruzowywano, a wydobyte popękane cegły nie miały zbytu, więc ulegając rozlasowaniu zagruzowywały po raz drugi już oczyszczone place porastające zielskiem. Pasły się na nich owce i kozy, a funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej mieli obowiązek przeciwdziałać wałęsaniu się tych zwierząt po ulicach. Być może także z tego powodu zmieniono wówczas nazwę ulicy Świętego Wojciecha na ulicę Frontu Jedności Narodu.
Joanna Mączkowska, prowadząca 15 października spotkanie w auli Czerwonej Szkoły, przypomniała, że to już 22. tajemnica miasta, którą uczniowie odkryli pod opieką jej oraz Bogumiła Kurylczyka. Działania te trwają nieprzerwanie od 2013 roku w ramach programu realizowanego we współpracy Urzędu Miejskiego ze Stowarzyszeniem „Jesteśmy Razem”. Wszystkie te opracowania są dostępne na portalu internetowym „My-Kalisz Pomorski-Okolice-Świat”.
Tegoroczną prezentację rozpoczęły muzycznie „Ale Babki”, przypominając wielki szlagier tamtych czasów – piosenkę „Walentyna twist” o radzieckiej kosmonautce Walentynie Tiereszkowej. Wyśpiewaną radość, że „z gwiazd kraina ją dobrze zna” stonowała Jagoda Lisiak, grając na saksofonie przebój Louisa Armstronga „Wspaniały świat”. A ten kaliski „wspaniały” świat sprzed lat 60-ciu przypomniał Bogumił Kurylczyk, wyświetlając i komentując serię w większości prywatnych zdjęć. Widniały na nich panie spowite w szeleszczące ortaliony oraz panowie odziani w kufajki i w gumofilcach na nogach. Z wysokości trybuny sporządzonej z przyczepy do traktora, na tłum wiwatujący z okazji święta 1-Maja, patrzyli miejscowi notable. W tym Przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Jan Staworzyński, który w każdym przemówieniu przypominał mieszkańcom, co powinien zrobić dla Polski Ludowej „kużden obywatel”.
Uczniowie z grupy teatralnej „Klepsydra” odczytali fragmenty kalendarium z lat 1961-65 zawierającego tysiące faktów wydobytych z zapomnienia albo niewiedzy. Choćby te, że wówczas gmach Czerwonej Szkoły posiadający 18 izb lekcyjnych musiał pomieścić aż 1030 uczniów uczęszczających do 21 klas podstawowych i 6 licealnych. Lekcje trwały więc na trzy zmiany. Niezadowalające wyniki w nauce tłumaczono jednak nie trudnymi warunkami lokalowymi, a tym, że „większość dzieci, które otrzymały oceny niedostateczne to są dzieci rodziców alkoholików”. Ponadto kierownik kaliskiego Ośrodka Zdrowia informował o powszechnej wszawicy u dzieci w klasach podstawowych i wnioskował o powołanie komisji, która zajmie się zwalczeniem tej przypadłości, gdyż „taki jej stan być nie może”.
Wspomniany Przewodniczący Prezydium MRN Jan Staworzyński skarżył się na młodzież, „która potrafiła zniszczyć i powyrywać ustawione na ulicach znaki drogowe i tablice ostrzegawcze”. A sekretarz Prezydium Halina Lis zaapelowała do nauczycieli, by „wzmogli kontrolę nad internatem, gdyż zbierają się pod nim chłopcy z Kalisza Pomorskiego i romansują z licealistkami”. Radni debatując na temat walki z chuligaństwem stwierdzili, iż „wychowanie młodzieży na naszym terenie przedstawia się bardzo niezadowalająco, a dzieci tych rodziców, którzy winni świecić przykładem, gorzej się zachowują niż dzieci robotników i chłopów”. Postanowiono wówczas zorganizować trójosobowe patrole składające się z przedstawicieli komitetu rodzicielskiego, nauczycieli oraz milicjantów, których zadaniem będzie sprawdzanie „czy w godzinach wieczornych młodzież nie wałęsa się po ulicach”.
W prezentacji 22. tajemnicy Kalisza Pomorskiego uczestniczyli uczniowie, nauczyciele oraz zaproszeni goście. Joanna Mączkowska podziękowała za przybycie Przewodniczącej Rady Powiatu Violetcie Zbytek, która wręczyła jej i Bogumiłowi Kurylczykowi bukiety kwiatów w dowód uznania dla ich konsekwentnego przywracania wiedzy o naszym mieście i jego mieszkańcach. Prowadząca spotkanie wyraziła także wdzięczność za wpieranie działań Krzysztofowi Kurowskiemu - Burmistrzowi Kalisza Pomorskiego, Grażynie Kowalskiej - Przewodniczącej Rady Miejskiej, Sekretarz Urzędu Miejskiego - Irenie Kilijańskiej-Kotowicz, radnym, Maciejowi Rydzewskiemu- Dyrektorowi kaliskiego Zespołu Szkół, Wiesławowi Przytarskiemu, Adamowi Stąporkowi oraz Kierowniczce Promocji UM Monice Orlińskiej i Ewelinie Strzeleckiej, które pilotowały oparty na stworzonym kalendarium cotygodniowy cykl „Kartki z kalendarza” opublikowany na stronie internetowej kaliskiego Ratusza. Joanna Mączkowska podziękowała wszystkim za współpracę w licznych działaniach oraz za obecność na prezentacji.
Głos zabrał również Dyrektor Maciej Rydzewski wspierający odkrywanie tajemnic miasta od samego początku, czyli od 13 lat. Podkreślił jak ważne jest utrwalanie wiedzy o tym co było oraz jak istotne jest kontynuowanie tych działań z coraz nowymi rocznikami młodzieży, by stale wzbudzać w niej zainteresowanie do szukania historycznej prawdy. - Do zobaczenia za rok. Przedstawimy wtedy kalendarium kolejnego pięciolecia dziejów Kalisza Pomorskiego z lat 1966-1970 – zapowiedziała Joanna Mączkowska, kończąc tym zaproszeniem spotkanie.
(ZS KP)
