KARTY Z KALENDARZA – Kalisz Pomorski 1945–1980
4 sierpnia…
1945 roku (80 lat temu) – Na stacji PKP w Kaliszu Nowym (nazywano ją początkowo Kalisz Krajeński) pracuje 63 kolejarzy, a zawiadowcą jest Julian Zarzycki. Urząd Pocztowy, którym kieruje Jan Okieńczyc, zatrudnia 4 osoby.
1949 roku (76 lat temu) – Na wspólnym posiedzeniu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej (przewodniczący Mieczysław Miszkiel) i Zarządu Miasta (burmistrz Antoni Łazarski) przyjęto wysokość podatków na rok 1950: od spożycia, od zabaw publicznych i rozrywek, hotelowy, od psów, od prawa polowania, od szyldów, od świadczenia w naturze oraz opłat administracyjnych. Zatwierdzono umowę Zarządu Miejskiego „z obywatelem Ziółkowskim na sprzedaż odkrytej smoły niepreparowanej w gazowni w ilości 20 ton w cenie 12,50 zł za 1 kg”.
5 sierpnia…
1950 roku (75 lat temu) – Prezydium Gminnej Rady Narodowej (przewodnicząca Stanisława Bonawenturczak) wyliczyło, że na remont trzech funkcjonujących w Gminie Kalisz Pomorski szkół (Biały Zdrój, Dębsko, Stara Korytnica) potrzeba 200 tys. zł, a takiej kwoty nie ma w budżecie. Dlatego postanowiono, że te prace „wykona systemem gospodarczym fachowy rolnik małorolny o 50% taniej, a będą mu pomagać również rolnicy, którym zależy na swoich dzieciach”.
1958 roku (67 lat temu) – Prezydium MRN przychylnie rozpatrzyło podanie Dyrekcji Szkoły 11-letniej o „podarowanie płytek kamiennych i kostki brukowej, który to materiał jest potrzebny do wyłożenia półpiętra i korytarza internatu żeńskiego oraz wyłożenia przejścia koło szkoły”. Odmownie załatwiono wniosek Józefa Kozaka o zmniejszenie obowiązkowych dostaw, bo chociaż jest inwalidą, to „rokrocznie powiększa swoje gospodarstwo i jest w stanie ze swoją żoną obrobić 11,35 ha ziemi ornej, a z inwentarza żywego posiada 2 konie, 2 krowy, 6 sztuk owiec i 2 świnie”.
6 sierpnia…
1952 roku (73 lata temu) 1952 – Z powodu „lekceważenia tak ważnego zagadnienia jak akcja żniwna” Prezydium MRN (przewodniczący Tadeusz Chwaliński) postanowiło „zobowiązać wszystkie podległe zakłady pracy do wysłania 10% pracowników umysłowych do PGR Giżyno do prac żniwnych na okres tej akcji”. W kolejnej uchwale zadeklarowano „udzielać jak najdalej idącej pomocy Zarządowi Spółdzielni Produkcyjnej przy zwoływaniu i odbywaniu zebrań, ponieważ zebrania takie dają możność omówienia różnych ważnych spraw jak polepszenie poziomu pracy, jak również członkowie mają możność wypowiedzenia się o swoich bolączkach gdzie można zastosować krytykę i samokrytykę”.
7 sierpnia…
1945 roku (80 lat temu) - Grupa kaliskich osadników rozpętała „aferę cukrową” składając petycję do Pełnomocnika Rządu RP w Drawsku. Jej początek brzmiał następująco: „Mając na uwadze jasną i radosną przyszłość, współpracę i twórczość oraz współżycie między sobą jako jednej rodziny, wszyscy Polacy mieszkańcy miasta Kalisza Nowego zwracamy się z prośbą o uwzględnienie naszych zarzutów i próśb”. Chodziło o sprawy aprowizacji. Mianowicie mieszkańcy otrzymują od gminy tylko raz na tydzień mięso. Tymczasem „dla obywatela Wójta i jego popleczników jest mięso na każdy obiad, a nawet i dwa razy dziennie”. Natomiast cukier „w ilości 200 kg został wymieniony za konie miejskie i z chwilą tą o cukrze wszelki słuch zaginął”.
1957 roku (68 lat temu) – Na posiedzeniu Prezydium MRN (przewodniczący Jan Staworzyński) księgowa Anna Sieradzka przedstawiła skorygowane rozliczenie budżetu za I półrocze 1957 r. Uczestniczący w obradach kierownik Wydziału Finansowego Prezydium Powiatowej RN Franciszek Racławski zapytał dlaczego nie ściągnięto zaległego czynszu za lokale mieszkalne? Wytłumaczono, że w Kaliszu Pomorskim płacono dotąd czynsz „z dołu”, a nie jak jest teraz wymagane „z góry” i „ludzie się jeszcze do tej zmiany nie przyzwyczaili”.
1981 roku (44 lata temu) – Na posiedzeniu egzekutywy KM-G PZPR, sekretarz POP (Podstawowej Organizacji Partyjnej) Terenowa Kalisz Pomorski – Eugeniusz Baryła oświadczył, że domaga się zmiany obecnego naczelnika Henryka Strugały nie tylko ze względu na złą pracę Urzędu Miasta i Gminy ale także „brak zaufania w społeczeństwie”. Opinię o złej pracy i braku kompetencji w działaniach UMiG poparł przewodniczący Rady Narodowej MiG Jerzy Stylski. Ostatecznie uznano, że o ile harmonogram realizacji wniosków zgłoszonych do UMiG nie będzie wykonywany na bieżąco, to „zostanie wdrożone postanowienie o wystąpieniu do wojewody o odwołanie Henryka Strugały ze stanowiska naczelnika”.
8 sierpnia…
1952 roku (73 lata temu) – Zarząd Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Kaliszu Pomorskim napisał w sprawozdaniu do Prezydium MRN, że „skup w magazynach zbożowych jest całkiem przygotowany. Usprawniono przy tym przyjmowanie zboża co daje duży rezultat w gospodarce krajowej, przez co zwiększa szybkość wykonania Planu 6-letniego w Państwie dążącym do socjalizmu.”
1956 roku (69 lat temu) – Po złożeniu sprawozdania z działalności Przedszkola Miejskiego przez kierowniczkę Janinę Matykę na posiedzeniu Prezydium MRN, przewodniczący Jan Staworzyński uznał je „za zrobione na odtrąbiono bo nie uwzględnia wszystkich bolączek placówki”. Kierowniczce wytknięto „brudy w kuchni” gdzie ściany nie zostały dotąd pobielone, a podłoga nie została wyszorowana. Natomiast ona pochwaliła się, że „własnym sumptem wstawiła dwie szyby, które stłukły dzieci”. Pozytywnie rozpatrzono podanie Leona Gąsiorka z Poznania o zakup poniemieckich kamieni nagrobnych składowanych obok budynku Prezydium (wówczas mieszczącego się przy ul. Wolności 13). Postanowiono odsprzedać te nagrobki w cenie od 350 do 450 zł za sztukę.
9 sierpnia…
1953 roku (72 lata temu) - Zdaniem Tadeusza Chwalińskiego (przewodniczącego Prezydium MRN) kierującego „akcją antystonkową”, dwudniowa zbiorowa lustracja stonki ziemniaczanej „nie dała żadnych dobrych wyników z powodu tego, że kierownicy zakładów pracy nie dołożyli należytych starań” gdyż ich pracownicy zamiast zbierać stonkę „uciekli do żniw”. W szczególności tak się zachowali pracownicy Gminnej Spółdzielni „SCh”.
10 sierpnia…
1955 roku (70 lat temu) – Prezydium MRN zobowiązało rakarza miasta Kalisza Pomorskiego Jana Bieganowskiego do pobierania opłat za wyłapanie wałęsających się po ulicach i gruzowiskach kóz, psów i owiec po 50 zł od sztuki w pierwszym dniu i po 10 zł od sztuki w dniach następnych. Jeśli właściciel zwierzęcia nie wykupi go do 3 dni, traci do niego prawo, które przechodzi na rakarza.
1960 roku (65 lat temu) – W sprawozdaniu z działalności Przedszkola Miejskiego kierowniczka Wanda Torcz stwierdziła, że „największe trudności są ze sprzątaczką i kucharką, które nienależycie wywiązują się ze swoich obowiązków, a także nie wykonują poleceń kierownictwa uważając, że mogą robić jak im się podoba. Poza tym robią plotki i opowiadają różne historie, które nie miały miejsca”. Wiceprzewodniczący Prezydium MRN Józef Drzewiecki zawnioskował, by cały personel wezwać na rozmowę, bo „Przedszkole jest domem wychowywania dzieci, a nie domem sprzeczek i kłótni”.

